Blog kategorie
Blog wpisy
Ostatnio na blogu
Jak zmieniają się rośliny domowe jesienią

Jesienią dni stają się krótsze, a słońce słabsze. Te zmiany wpływają na rośliny domowe, które mogą zacząć się zmieniać. W tym artykule dowiesz się, jak rozpoznać zmiany fizjologiczne od problemów chorobowych i szkodnikowych, a także jak dbać o rośliny domowe jesienią, aby przetrwały zimę.

Rośliny oczyszczające powietrze cz.1

To, czym oddychamy ma wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie i kreatywność. Podpowiadamy jak w naturalny sposób poprawić jakość powietrza w swoim domu, zadbać o samopoczucie, a przy tym dodać wnętrzu charakteru.

Blog chmura tagów

Egzotyczna metamorfoza ogrodu - wywiad z Anną Aminą o jej drodze od kaktusów do tropikalnego raju

0
Egzotyczna metamorfoza ogrodu - wywiad z Anną Aminą o jej drodze od kaktusów do tropikalnego raju

Na skróty:

1. Od dziecięcej pasji do egzotycznej kolekcji

2. Wyzwania i eksperymenty w uprawie

3. Sekrety zimowania roślin egzotycznych

4. Sukcesy i niespodzianki w ogrodzie

5. Rady dla początkujących i plany na przyszłość

W kolejnej odsłonie naszego cyklu wywiadów z twórcami wyjątkowych ogrodów w Polsce przedstawiamy historię Anny Aminy, której pasja do roślin egzotycznych ma swoje korzenie w dzieciństwie. To, co rozpoczęło się 30 lat temu od małego kaktusa na parapecie, przerodziło się w imponującą kolekcję liczącą około 300 gatunków kaktusów oraz bogatą różnorodność palm, bananowców i innych roślin egzotycznych.

Jej ogród to miejsce, gdzie granice między polskim klimatem a tropikalnym rajem zacierają się dzięki przemyślanej pielęgnacji i zaawansowanym metodom zimowania roślin. Wśród starannie zabezpieczonych palm Trachycarpus, z których najwyższa osiąga 4 metry wysokości, kwitnących bananowców i egzotycznych owoców, można poczuć się jak w dalekich krajach. Szczególną dumą napawa ją kolekcja kaktusów, którą z roku na rok poszerza o nowe okazy, mimo rosnących wyzwań logistycznych związanych z ich zimowaniem.

Od dziecięcej pasji do egzotycznej kolekcji

1. Co skłoniło Cię do podjęcia wyzwania uprawy egzotycznych roślin w polskim klimacie?

Moja przygoda z roślinami egzotycznymi zaczęła się już w dzieciństwie od fascynacji kaktusami. Mój tata zawsze je uprawiał, latem wynosił do ogrodu i dużo czytał o palmach, co z pewnością miało na mnie wpływ. Jednak prawdziwa pasja narodziła się podczas egzotycznych wakacji, gdzie zachwyciłam się pięknymi ogrodami pełnymi palm i bananowców. Wtedy zrodziło się we mnie marzenie o posiadaniu takiego ogrodu, choć jeszcze nie wiedziałam, że jest to możliwe w naszym klimacie.

Zaczęłam intensywnie przeglądać internet w poszukiwaniu informacji o uprawie roślin egzotycznych w gruncie w Polsce. Około pięć lat temu zdecydowałam się na pierwszy krok - posadziłam dwumetrową palmę Trachycarpus fortunei. Dziś w moim ogrodzie rośnie już osiem takich palm, a najwyższa z nich osiąga imponujące cztery metry wysokości.

egzotyczny ogrod przedstawiajacy palmy oraz bananowce podczas dnia

2. Jakie gatunki roślin egzotycznych posiadasz w swoim ogrodzie?

W moim ogrodzie znajduje się pokaźna kolekcja około 300 gatunków kaktusów, które wymagają specjalnego traktowania w okresie zimowym. Część z nich, jak na przykład opuncje, przenoszę z szklarni do piwnicy, pozostałe trafiają na werandę, gdzie utrzymuję temperaturę około 6°C i wstrzymuję podlewanie aż do wiosny.

Jeżeli chodzi o rośliny tarasowe to uprawiam kilka odmian bananowców: Musa basjoo, Musa acuminata, Musa zebrina rojo, Musella lasiocarpa (która już nawet kwitła) oraz Musa ventricosum maurelii. W gruncie rosną palmy: Trachycarpus fortunei, Trachycarpus wagnerianus, karłatka oraz Washingtonia filifera.

Część roślin wymaga wykopywania na zimę - są to między innymi: oliwka, granat, regularnie owocująca figa oraz kiwi. Cytrusy, które kiedyś trzymałam w szklarni, obecnie również wykopuję z gruntu - mam cytrynę, mandarynkę, kumkwat i pomelo.

W domu trzymam bardziej wymagające okazy, takie jak: papaja, palma Bismarcka nobilis, livistona, orbicularis, ananas, różne gatunki aloesów i agaw, areka, Phoenix canariensis, Phoenix roebelenii, palma butelkowa, mango oraz stapelie. To tylko część mojej kolekcji - trudno wymienić wszystkie rośliny, które udało mi się zgromadzić przez lata.

[product id=" 315, 241, 344"]

 

dwie odmiany bananowca w egzotycznym ogrodzie podczas slonecznego dnia

Wyzwania i eksperymenty w uprawie

3. Które z nich okazały się największym wyzwaniem?

Największym wyzwaniem okazała się uprawa papai wyhodowanej z nasionka. Nie jest to odmiana babako, a zwykła papaja, która jest bardzo wymagająca w pielęgnacji - łatwo choruje, jest podatna na przędziorki i tarczniki. Zimą musi stać w kuchni pod specjalną lampą i wymaga aż 18 godzin doświetlania. Podobnie wymagająca jest palma Bismarcka nobilis, która również potrzebuje dodatkowego oświetlenia w okresie zimowym.

Osobnym wyzwaniem jest zimowanie palm rosnących w gruncie. Stosuję specjalną metodę ich zabezpieczania: najpierw owijam taśmą liście, aby ścisnąć tzw. serce palmy, gdzie znajduje się punkt wzrostu. Następnie instaluję czujnik z termostatem i okrywam roślinę dwoma warstwami agrowłókniny. Kolejnym krokiem jest założenie kabla grzewczego podpiętego do termostatu, po czym dodaję jeszcze trzy warstwy agrowłókniny dla lepszej izolacji cieplnej. Całość zabezpieczam big bagiem, który chroni przed wiatrem i śniegiem. Ten ostatni element stosuję tylko wtedy, gdy temperatura spada poniżej -8°C.

Nie bez znaczenia jest też logistyka związana z przenoszeniem kaktusów na zimowanie. Ze względu na problemy z kręgosłupem i wodę w kolanie, transport tak dużej kolekcji stanowi dla mnie coraz większe wyzwanie fizyczne.

4. Jakie były Twoje pierwsze kroki w uprawie roślin egzotycznych? Czy pamiętasz swoją pierwszą egzotyczną roślinę?

Doskonale pamiętam moją pierwszą roślinę - był to malutki kaktus w miniaturowej doniczce, który postawiłam na parapecie. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu i radości, już po kilku tygodniach zakwitł. To właśnie to wydarzenie rozbudziło we mnie prawdziwą pasję do kolekcjonowania kaktusów. Miałam wtedy zaledwie 10 lat, a dziś, 30 lat później, z tego jednego kaktusa rozrosła się kolekcja licząca setki okazów.

 

pomieszczenie w kolekcja ponad 300 kaktusow o roznej wielkosci

5. Czy w trakcie swojej przygody z roślinami egzotycznymi eksperymentowałaś z różnymi metodami uprawy (np. uprawa w szklarni, na tarasie)? Co sprawdziło się najlepiej?

Na początku uprawiałam kaktusy w mieszkaniu na parapecie, jednak nie dawało to zadowalających efektów. Mimo że latem miały dużo słońca, często chorowały i nie rozwijały się prawidłowo. Prawdziwy przełom nastąpił, gdy zaczęłam je uprawiać w szklarni - tam znalazły optymalne warunki w naszym klimacie, korzystając ze słońca od rana do wieczora. Stosuję rożne akcesoria do roślin, dbam o regularne nawożenie, stosując specjalistyczne nawozy do kaktusów raz w tygodniu.

Jednym z ciekawszych eksperymentów było wykorzystanie lawy wulkanicznej jako dodatku do podłoża. Pomysł zaczerpnęłam z obserwacji kaktusów rosnących na Teneryfie i okazał się całkiem skuteczny. Obecnie eksperymentuję z wysadzaniem roślin wiosną bezpośrednio do gruntu, zamiast trzymania ich w doniczkach w szklarni. Mimo że w szklarni, pomimo cieniowania, rośliny czasem się przypalają, a ziemia szybko wysycha, to niektóre gatunki, jak cytrusy, wykazują lepszy wzrost właśnie w gruncie niż w szklarni.

W tym sezonie planuję spróbować posadzić w gruncie również papaję - mam nadzieję, że tym razem uda mi się doczekać owoców. Na podstawie moich dotychczasowych doświadczeń mogę powiedzieć, że łączenie różnych metod uprawy, dostosowanych do konkretnych gatunków, przynosi najlepsze rezultaty.

[product id=" 60, 35, 51"]

Sekrety zimowania roślin egzotycznych

6. Jakie błędy popełniłaś na początku swojej przygody z egzotycznymi roślinami i czego nauczyłaś się na ich podstawie?

Największym i najczęściej popełnianym przeze mnie błędem było podlewanie roślin zimą. Teraz już wiem, że bananowce zimujące w klastrach na korytarzu nie powinny być w ogóle podlewane w tym okresie. Choć liście będą schnąć, a alokazje mogą wyglądać niezbyt atrakcyjnie, to absolutnie nie wolno ich podlewać. Niestety, niejedną roślinę straciłam, kierując się błędnym przekonaniem, że uschnięte liście są sygnałem do podlania - w rezultacie cała roślina gniła.

Podobna zasada dotyczy kaktusów zimujących w piwnicy - też nie wymagają podlewania. Jedynie te trzymane na werandzie potrzebują odrobiny wody w styczniu, gdyż słońce może je nadmiernie wysuszyć, co grozi ich uschnięciem przed nadejściem wiosny. To kwestia wyczucia i doświadczenia. Kiedyś traciłam wiele roślin przez nieodpowiednie podlewanie, teraz zdarza mi się stracić może jedną przez zimę.

7. Jakie warunki klimatyczne lub inne czynniki sprawiają najwięcej trudności podczas uprawy egzotycznych roślin w Polsce? Jakie rozwiązania stosujesz, by sobie z nimi poradzić?

Największym wyzwaniem w uprawie roślin egzotycznych w naszym klimacie są wiosenne przymrozki. Jest to szczególnie niebezpieczny okres dla palm, których stożek wzrostu staje się wtedy bardzo wrażliwy. Przedwczesne odkrycie rośliny i jej przemarznięcie może skutkować wieloletnim okresem rekonwalescencji, a w skrajnych przypadkach nawet jej obumarciem.

Nauczyłam się, by bardzo ostrożnie podchodzić do wiosennego odkrywania roślin. Zdarzyło mi się nieraz zdjąć osłony z palm, a następnie zobaczyć w prognozie pogody nadchodzące mrozy i śnieg. W takich sytuacjach stosuję prowizoryczne, ale skuteczne metody - osłaniam delikatne stożki wzrostu poduszkami i szalikami.

W przypadku kaktusów przeniesionych już do szklarni, zabezpieczam je przed nocnymi spadkami temperatury za pomocą farelki. Podobne rozwiązanie stosuję przy bananowcach. Najtrudniejsze w tym wszystkim jest właściwe wyczucie momentu, kiedy ryzyko przymrozków definitywnie minie - to wymaga stałego monitorowania prognoz pogody i sporej intuicji ogrodniczej.

 

ogrod podczas zimy, rosliny pokryte gruba warstwa sniegu

Sukcesy i niespodzianki w ogrodzie

8. Czy któraś z Twoich roślin zaskoczyła Cię swoim wzrostem lub kwitnieniem w naszym klimacie? A może wyjątkowo łatwą uprawą?

Moja kolekcja nieustannie mnie zaskakuje. Stapelie i kaktusy co roku zachwycają mnie swoim kwitnieniem, podobnie jak palmy, które nie tylko kwitną, ale także wytwarzają nasiona zdolne do kiełkowania. Szczególnie pamiętne było kwitnienie Musella lasiocarpa - jej kwiat utrzymywał się aż przez pół roku, dostarczając niezwykłych wrażeń estetycznych.

Prawdziwym rekordzistą wzrostu okazała się w tym roku palma Trachycarpus wagnerianus, która w naszych polskich warunkach osiągnęła przyrost około 50 centymetrów. To naprawdę imponujący wynik - do tego stopnia, że niedługo będę potrzebowała drabiny do jej pielęgnacji! W naszej strefie klimatycznej taki przyrost to prawdziwa rzadkość.

9. Czy masz ulubioną roślinę egzotyczną, której nie wyobrażasz sobie nie mieć w swoim ogrodzie? Dlaczego jest dla Ciebie wyjątkowa?

Wszystkie rośliny w mojej kolekcji są dla mnie wyjątkowe, ale szczególne miejsce zajmuje w niej papaja. To roślina, która wymaga nieustannej uwagi i troski, przez co naturalnie stała się moim oczkiem w głowie.

kolarz przedstawiajacy trzy rozne rodzaje kwiatow doniczkowych w polskim ogrodzie

Rady dla początkujących i plany na przyszłość

10. Jakie rady dałabyś osobom, które dopiero zaczynają przygodę z uprawą egzotycznych roślin w Polsce? Czy warto podejmować takie wyzwanie?

Zdecydowanie warto podejmować takie wyzwanie, ale trzeba mieć świadomość, że uprawa roślin egzotycznych to zajęcie na pełen etat - wymaga uwagi i pracy zarówno latem, jak i zimą. Jednak satysfakcja jest ogromna! Gdy wyglądam przez okno i widzę rosnące dookoła palmy, czuję się, jakbym przeniosła się w cieplejsze rejony świata. Mimo że to tylko iluzja, to naprawdę sprawia, że klimat wydaje się bardziej przyjazny.

Dla osób rozpoczynających swoją przygodę z egzotycznymi roślinami mam kilka istotnych rad. Przede wszystkim należy dokładnie przeanalizować swoje możliwości - zarówno pod względem dostępnego miejsca, jak i warunków uprawy. Warto też poświęcić sporo czasu na zdobycie wiedzy - czytać poradniki internetowe i dołączyć do grup zrzeszających miłośników roślin egzotycznych. To bezcenne źródło informacji i wsparcia w rozwijaniu tej pasji.

Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że największym wyzwaniem może okazać się kwestia przestrzeni - z czasem kolekcja ma tendencję do rozrastania się, o czym sama się przekonuję, gdy powoli zaczyna brakować mi miejsca na nowe okazy.

11. Jaką roślinę egzotyczną poleciłabyś komuś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z egzotyką w ogrodzie?

Na początek zdecydowanie poleciłabym kaktusy. To od nich sama zaczęłam swoją przygodę z roślinami egzotycznymi, stawiając na parapecie małego kaktusika. Są one wyjątkowo wdzięczne w uprawie, szczególnie dla początkujących - wybaczają nawet chwilowe zapomnienie o podlewaniu.

12. Jakie masz plany na przyszłość dotyczące Twojej kolekcji egzotycznych roślin? Czy planujesz poszerzać swój ogród o nowe gatunki?

Moim głównym planem na przyszłość jest przebudowa garażu na ogród zimowy. To ambitny i kosztowny projekt, ale ze względu na problemy z kręgosłupem, staje się coraz bardziej potrzebny - coroczne przenoszenie kaktusów na zimowanie jest już dla mnie sporym wyzwaniem fizycznym.

Jeśli chodzi o nowe rośliny, marzę o zakupie jubei - to przepiękna palma, choć niestety dość kosztowna. A gdybym kiedyś miała całkowicie zrezygnować z uprawy roślin egzotycznych w Polsce? Cóż, zawsze pozostaje plan B - przeprowadzka na rajską wyspę, najlepiej na Seszele!

kolarz z kwiatami oraz roslinami w ogrodzie

Podsumowanie

Historia Anny Aminy to fascynująca opowieść o tym, jak dziecięca fascynacja pojedynczym kaktusem może przekształcić się w imponującą kolekcję roślin egzotycznych. Jej 30-letnie doświadczenie w uprawie pokazuje, że przy odpowiedniej determinacji można skutecznie hodować rośliny tropikalne w polskim klimacie.

Jej kolekcja, licząca około 300 gatunków kaktusów oraz liczne okazy palm i bananowców, jest dowodem na to, że granice stref klimatycznych nie muszą ograniczać ogrodniczych pasji. Mimo wyzwań związanych z zimowaniem roślin i ich pielęgnacją, udało jej się stworzyć prawdziwie egzotyczną oazę.

Obecnie, z planami przebudowy garażu na ogród zimowy i marzeniami o nowych gatunkach, Anna Amina pokazuje, że w ogrodnictwie najważniejsze są pasja i konsekwencja w dążeniu do celu.

Komentarze do wpisu (0)

Submit
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
pixel-pics do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl